GNOCCHI W SOSIE ARRABBIATA ZAPIEKANE Z PARMEZANEM

D71A7955Kto nie lubi kuchni włoskiej niech pierwszy rzuci kamieniem! To proste i nieziemsko smaczne danie możemy zrobić na 2 dni, świetnie nam się odgrzeje w tym samym naczyniu w którym je zapieczemy. Pikantny i lekki sos pomidorowy rozgrzeje nam zmysły i ciało w te pochmurne deszczowe dni. Nie żałujcie sera, on obok delikatnych kluseczek i pysznego sosu jest równorzędnym bohaterem. To do dzieła!

SKŁADNIKI NA SOS:

  • puszka pomidorów pelati
  • oliwa
  • sól
  • 1 papryczka chili
  • 1 łyżeczka suszonych płatków chili
  • szczypta cukru
  • 4 ząbki czosnku
  • bazylia
  • parmezan

Na oliwie podsmażamy czosnek i świeże chili. Dodajemy pomidory, suszone płatki chili, sól i cukier. Dusimy aż pomidory zaczną się rozpadać, a sos zredukuje objętość o 1/3. Dodajemy połowę porwanej bazylii i gotujemy jeszcze kilka minut. Doprawiamy do smaku.

GNOCCHI:

  • 1/2 kg ziemniaków
  • 1 jajo
  • 100 g serka ricotta
  • 100 g mąki
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu

Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie ok 30 min, aż beda mięciutkie. Ugotowane ziemniaki rozdrabniamy praską do ziemniaków. Do ziemniaków przesiewamy mąkę, dodajemy ricottę, pieprz, sól, jajo i zagniatamy ciasto. Ciasto dzielimy na 4 porcje, formujemy wałeczki i tniemy w centymetrowe kawałki. Na kluseczce możemy odcisnąć widelcem ząbki, tak aby powstały na kluseczce zagłębienia „pijące” sok. Gnocchi gotujemy w osolonej wodzie.

W naczyniu do zapiekania układamy warstwę klusek, zalewamy je połową sosu, posypujemy świeżo tartym parmezanem i przykrywamy kolejną warstwą kluseczek, sosu i parmezanu. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekamy przez 15-20 min. Podajemy z dodatkową porcją świeżych ziół. Pyszka!

D71A7979

PIECZONA FETA Z POMIDORKAMI KOKTAJLOWYMI

D71A8218Ponownie powtórzę prawdę starą jak świat: w prostocie siła! Pieczony ser, oliwa, czosnek, pomidory, zioła i pikantne chili! Niebo w gębie! Pierwszą porcję zjadłam ciepłą z papieru, maczając chleb w oliwie i sokach wypływających z pomidorów ;-) Rewelacja i to rewelacja ultra zdrowa! Zróbcie koniecznie dzisiaj na kolację, nie pożałujecie ;-)!!!!!

SKŁADNIKI:

  • 1 kostka twardego, dobrej jakości sera feta
  • kiść pomidorków koktajlowych
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 papryczka chili
  • natka pietruszki
  • oliwa

Papryczkę bardzo drobno siekamy z natką pietruszki. Na papierze do pieczenia układamy ser i pomidorki koktajlowe, na serze układamy papryczkę z natką, polewamy oliwą i wokół rozkładamy plasterki czosnku. Pieczemy ok. 20 m w temperaturze 180 stopni.  Podajemy z pieczywem, lub z sałatką z kaszy gryczanej.

 Przepisy powstały we współpracy z  Cisowianka. Gotujmy zdrowo. Mniej soli.

D71A8245

SAŁATKA:

  • pół szklanki niepalonej kaszy gryczanej
  • 4 rzodkiewki
  • 1 czerwona cebula
  • 3 łyżki uprażonych ziaren słonecznika
  • pęczek natki pietruszki
  • oliwa
  • 2 łyżki octu  winnego
  • świeżo mielony pieprz
  • łyżeczka otartej skórki z cytryny

Kaszę gryczaną gotujemy na sypko. Cebulę i rzodkiewki tniemy w cieniutkie plasterki i marynujemy  w occie winnym i oliwie. Kaszę gryczaną mieszamy z zamarynowanymi warzywami, natką pietruszki, doprawiamy świeżo mielonym pieprzem i skórką z cytryny. Podajemy na ciepło z pieczoną fetą, pomidorkami i sosem spod pieczenia sera. Pycha!!!!

D71A8283

DOMOWE EKLERKI Z WANILIOWYM NADZIENIEM I MALINOWĄ POLEWĄ

dyptyk2

W tym roku ostatki trwają u mnie od poniedziałku i pomimo codziennej rozpusty nie maleje moja ochota na pączki, rożki, róże, faworki. Złoto w tym roku przypada eklerom! Nadziane budyniowym kremem z wanilią i oblane malinowym sosem są jak małe rubiny, odrobina kwaśnych owoców do dekoracji nadaje im przyjemny kwaskowy sznyt. Wymagają odrobinę pracy, ale uwierzcie warto! A domownicy będą czekali aby wylizać garnki po pysznym budyniu i owocowej polewie ;-)

SKŁADNIKI:

EKLERKI:

  • 125 g masła
  • szklanka mąki
  • 4 jajka
  • 1 szklanka wody

Masło rozpuszczamy w garnczku i dodajemy wodę, zagotowujemy, zdejmujemy z ognia i dodajemy mąkę, bardzo intensywnie mieszamy, aż mąka wchłonie płyn. Do ciasta pojedynczo dodajemy jajka i gorliwie mieszamy. Otrzymamy błyszczące jednolite ciasto. Ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego, na papier do pieczenia wyciskamy ok. 7 cm paski. Eklerki pieczemy w 200 stopniach ok. 20 min.

KREM:

  • 5 żółtek
  • laska wanilii
  • 0,5 l mleka
  • 30 g masła
  • 30 g skrobi kukurydzianej
  • 130 g cukru

Mleko podgrzewamy z połową cukru i ziarnkami wanilii. Pozostały cukier, skrobię ziemniaczaną i żółtka ucieramy na jednolitą masę. Do żółtek powolutku wlewamy ciepłe mleko temperując krem. Masę ponownie wstawiamy na gaz i lekko podgrzewamy przez cały czas mieszając. Masa zacznie gęstnieć i może łatwo się przypalić. Kiedy nasz krem przypomina gęsty budyń zestawiamy go z ognia i dodajemy masło. Mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia.

POLEWA:

  • 100 g cukru pudru
  • mrożone maliny
  • liofilizowane truskawki/maliny/jeżyny

Maliny blendujemy na jednolitą masę i przecieramy przez sito. Do 100 g cukru dodajemy 2 łyżki musu i dokładnie mieszamy.

Eklerki przekrawamy na pół, rękawem cukierniczym nakładamy krem waniliowy i nakładamy górę ciasteczka. Oblewamy przygotowaną polewą malinową i obsypujemy owocami.

Przepycha!

D71A8159

D71A8103

D71A8185

PIECZONE PĄCZKI Z KONFITURĄ Z CZARNEGO BZU

D71A8015Te pączki to prawdziwy hit. Na zbliżający się tłusty czwartek miałam kilka pomysłów, ale żaden z nich nie zahaczał o pączki. Szczerze mówiąc słaba wentylacja w kuchni zniechęca mnie do smażenia na głębokim tłuszczu i dlatego nawet nie myślałam o ich zrobieniu. Na Kwestii Smaku natknęłam się na pieczone pączki i… nie wahałam się ani minuty, od razu przystąpiłam do zagniatania ;-) Miałam malutkie kokilki i ilość składników zmniejszyłam trzykrotnie. Ulepiłam 20 szt mini pączusi i zjadłam połowę. Są przepyszne, bardzo delikatne, puszyste i pieczone! Coś czuję, że będą u mnie gościć nie tylko z okazji tłustego czwartku ;-)

SKŁADNIKI NA 20 MALUTKICH PĄCZKÓW:

  • 25 g drożdży
  • 40 ml mleka
  • 120 g mąki
  • szczypta soli
  • 20 g cukru
  • 1 jajko
  • 50 g masła
  • cukier puder
  • ulubiona konfitura

Wszystkie składniki ciasta powinny być w temperaturze pokojowej. Mleko delikatnie podgrzewamy, rozrabiamy z drożdżami, łyżeczką cukru i łyżeczką mąki. Odstawiamy na 10 min, aż zaczyn zacznie pracować. Mąkę przesiewamy do miski, łączymy z solą i cukrem. Dodajemy zaczyn i wyrabiamy przez kilka minut, dodajemy jajko i ponownie wyrabiamy ciasto przez około 10 min. Miękkie masło kroimy w kawałeczki i stopniowo dodajemy do ciasta wyrabiając przez kolejne 7 min. Ciasto na koniec jest gładkie i elastyczne. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat, uderzamy pięścią i rozciągamy w prostokąt o grubości ok. 1 cm. Szklaneczką, lub kieliszkiem – ja użyłam kieliszka do porto wycinamy kółeczka, na które nakładamy ulubioną marmoladę. Pączki sklejamy zawijając łączenie pod spód i układamy w kokilkach. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na min. 30 min. Pączki pieczemy w 180 stopniach przez 12 minut. Studzimy posypujemy cukrem pudrem i zjadamy ;-)

D71A8019

D71A8062

GORĄCA CZEKOLADA Z BITĄ ŚMIETANĄ

D71A7991Czekolady na gorąco nie trzeba usprawiedliwiać pogodą, porą roku czy nastrojem, trzeba ją robić i pić! Ostatnio skusiłam się na rozpuszczalną wersję w jednym z łódzkich lokali i niestety wielki smutek ogarnął me serce. Dlatego następnego ranka niewiele myśląc zrobiłam ją sobie na śniadanie, w 5 minut, wielka radość i energia przedarły się przez szarość poranka. Buzia umorusana czekoladą = szczęśliwy człowiek! Smacznego!

SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

  • 450 ML mleka migdałowego
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 100 g gorzkiej czekolady min 70%
  • szczypta soli
  • kilka bezików
  • szczypta cynamonu
  • 2 łyżki kakao
  • bita śmietana

Mleko zagotowujemy do wrzenia, zmniejszamy ogień i dodajemy pokruszoną czekoladę, cukier puder i przyprawy. Gotujemy chwilę, aż czekolada się rozpuści i zgęstnieje. Czekoladę rozlewamy do kubeczków, nakładamy bitą śmietanę, oprószamy bezikami i kakao.

D71A8000

 

PIECZONE SERCA KARCZOCHÓW Z ZIOŁOWYM AIOLI

D71A7921

Karczochy to taki mój mały fetysz. Jak tylko napotykam świeże sztuki dostaję lekkiego amoku. Dlatego kiedy w jednej z sieciówek pojawiły się mrożone serca … puściły mi nerwy i cały ich zapas mam obecnie u siebie:-)))) Są wspaniałe nadają się zarówno do zapiekanek jak i sałatek, pieczone, duszone z niewielką ilością dodatków, cieszą w każdym daniu. Zima dłuży mi się niemiłosiernie i takie małe zielone radości tym bardziej cieszą. W tym daniu nie potrzebują naszej uwagi prawie wcale, wstawiamy skropione oliwą serca do piekarnika i pozwalamy im się podpiec, podajemy z pysznym aioli z mnóstwem świeżych ziół i tartym parmezanem. Aby danie było bardziej syte możemy dołączyć wędzoną rybę, jajko w koszulce, czy orzechy. Smacznego!

SKŁADNIKI:

  • mrożone serca karczochów
  • oliwa
  • parmezan
  • czosnek 4 ząbki
  • pietruszka
  • mięta
  • kolendra
  • 1/2 szklanki majonezu
  • cytryna

Karczochy rozmrażamy, skrapiamy oliwą i pieczemy ok. 20 min w 180 stopniach. W blenderze miksujemy czosnek, zioła, sok z 1/2 cytryny, łyżkę otartej skórki z cytryny i majonez. Ciepłe karczochy posypujemy dużą garścią  świeżo tartego parmezaneu i ziołami. Podajemy z ziołowym aioli i np. wędzonym pstrągiem.

Przepisy powstały we współpracy z  Cisowianka. Gotujmy zdrowo. Mniej soli.

D71A7926

D71A7930

WYTRAWNE LENIWE Z PARMEZANEM NA KONIEC TYGODNIA

D71A0055dp

Ten weekend zamierzam spędzić LENIWIE!!!! Wszystkim wszem i wobec zapowiadam, że w sobotę śpię do oporu, na śniadanie jem tort, następnie leżę i pachnę. Może coś przeczytam, może coś obejrzę, może nawet wyskoczę na drinka, ale nic nie mogę obiecać;-) W leniwe weekendy jedzenie też powinno być leniwe a wbrew pozorom te kluseczki robi się w nie dłużej niż kwadrans. A kolor i smak….

Życzę Wszystkim leniwego weekendu!!!!

SKŁADNIKI:

SKŁADNIKI NA 4 PORCJE:

  • 400 g tłustego białego sera
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • szklanka mąki
  • łyżka masła
  • parmezan
  • matcha
  • szałwia
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywno. Żółtka ucieramy z białym serem, dodajemy ubite białka, mąkę i szczyptę soli. Wyrabiamy ciasto. Ciasto dzielimy na 4 części i formujemy wałeczki, które delikatnie spłaszczamy i tniemy na niewielkie kluseczki. Gotujemy w gorącej, osolonej wodzi ok. 1 minutę po wypłynięciu na powierzchnie.
Na patelni rozgrzewamy masło, podsmażamy szałwię i dodajemy ugotowane leniwe. Podajemy z parmezanem i świeżo mielonym pieprzem.
D71A0078

LENIWE ŚNIADANIE: NALEŚNIKI, JAJO W KOSZULCE, PICO DE GALLO, BEKON

D71A0120

Leniwe śniadanie to retrospekcja weekendu, w oczekiwaniu na kolejną sobotę planuję naleśnikowe wariacje. Dawno nie jadałam moich ulubionych crepes suzette, może w tę sobotę zjem, a może zrobię gofry? Jeszcze nie wiem, ale warto celebrować drobne chwile i posiłki, dają nam siłę na zabiegany tydzień i osładzają ten zimny, nieprzyjemny styczeń. Czy Wy już też tęsknicie za wiosną ;-)?

SKŁADNIKI:

NALEŚNIKI 6 SZT:

  • 1/2 szklanki mąki
  • szczypta soli
  • 1 jajo
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1/4 zimnej wody gazowanej

DODATKI:

  • 4 plastry boczku
  • 2 jajka
  • oscypek

PICO DE GALLO:

  • 1 pomidor
  • 1 szalotka
  • 1 papryczka chili
  • sok z 1/2 limonki
  • oliwa
  • kolendra

Wszystkie składniki ciasta naleśnikowego dokładnie mieszamy. Naleśniki smażymy na dobrze rozgrzanej patelni posmarowanej olejem roślinnym. Przekładamy do piekarnika nagrzanego do 100 stopni i trzymamy w cieple przygotowując pozostałe dodatki. Boczek smażymy na chrupko, jajko gotujemy w koszulce w osolonej wodzie. Pomidora, chili i szalotkę tniemy w drobną kostkę. Mieszamy z posiekaną kolendrą i dressingiem z oliwy i limonki.

Ciepłe naleśniki podajemy z jajem, boczkiem, pico de gallo a na wierz ścieramy hojnie oscypek. Pycha.

D71A0140

PYSZNY POMARAŃCZOWY DHAL Z SOCZEWICY I BATATÓW

D71A0048

W noworocznych trendach żywieniowych pojawia się jak mantra odejście od mięsa. Przerzucamy się na warzywa, które parafrazując „od nosa do ogona” zjadamy „od korzonki do natki”. Nie marnujemy, kisimy, wyciskamy, prasujemy. Jemy kolorowo i zdrowo.  Pomimo zimy, możemy już zacząć jeść modnie i z małą pomocą strączkowych przygotować pyszne dania jednogarnkowe, które swoim kolorem skradną nam serca, a smakiem uwiodą podniebienia. Ja właśnie skończyłam wylizywać pomarańczową miskę i czuję się bardzo modna i szczęśliwa! Do dzieła, ruszajmy w kolor!

SKŁADNIKI:

  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 1 duży słodki ziemniak
  • 200 g czerwonej soczewicy
  • łyżeczka kuminu
  • łyżeczka ziaren kolendry
  • 1 łyżeczka czerwonej pasty curry
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • duży kawałek imbiru
  • 1 papryczka jalapeno
  • limonka

Do podania: czary sezam, kimchi, świeża kolendra, ryż

Na oleju podgrzewamy suche przyprawy aż zaczną intensywnie pachnieć, dodajemy curry. Do przypraw dodajemy warzywa pokrojone w kostkę, soczewicę i smażymy ok. 15 min. Warzywa zalewamy wodą i gotujemy, aż soczewica zagęści sos, a batat zmięknie ok. 10 min. Podajemy z ryżem, kimchi, kolendrą, sezamem. Pyszka!

Przepisy powstały we współpracy z  Cisowianka. Gotujmy zdrowo. Mniej soli.

D71A0029

D71A0015

DROŻDŻOWE ZAWIJASY Z POLEWĄ Z BIAŁEJ CZEKOLADY

D71A0034a

Zimą w każdym domu powinien unosić się zapach ciasta drożdżowego.Nic tak nie poprawia nastroju jak ciepła bułeczka i szklanka mleka. Ciepłe ciasto, uzależnia,otula i nie pyta…;-) A farsz, to już kwestia fantazji, konfitury, owoce, czy jak poniżej cynamon z cukrem i masłem. Pyszka! Jutro będą bułeczki  z konfiturą z czarnego bzu, a pojutrze z malinami, a popojutrze z bananami i pistacjami i może jakoś do wiosny zleci. Pomiędzy bułeczkami zrobię tysiąc przysiadów i będę udawała, że drożdżowe jest dietetyczne i idzie w cycki;-)

SKŁADNIKI:

  • 47 g drożdży świeżych
  • 100 ml mleka
  • 2 łyżki cukru
  • 400 g mąki
  • 150 g masła
  • 3 jaja

FARSZ:

  • opakowanie cynamonu
  • łyżka roztopionego masła
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • skórka otarta z 1 pomarańczy

POLEWA:

  • laska wanilii
  • tabliczka białej czekolady
  • 100 ml śmietanki kremówki

Drożdże, ciepłe mleko i połowę cukru mieszamy i odstawiamy na 20 minut, aż rozczyn zacznie pracować. Do dzieży przesiewamy mąkę,dodajemy zaczyn, jaja i rozpuszczone masło. Zagniatamy ciasto około 10 minut, przykrywamy ściereczką. Odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia. W wyrośnięte ciasto uderzamy pięścią, aby je odgazować, rozwałkowujemy i wykładamy farsz. Ciasto zwijamy i tniemy w plastry. W tortownicy układamy ciasno zawijasy i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia. Bułeczki pieczemy ok. 30 min w temp. 160 stopni.

W garnuszku podgrzewamy śmietankę z ziarnami wanilii i białą czekoladą. Polewę wylewamy na ciepłe bułeczki, zjadamy natychmiast ;-)

D71A0035