PAMPUCHY Z HUMMUSEM I PIECZONYMI MARCHEWKAMI

D71A7658

Kto zjada ostatki…. Wykorzystałam mój obiad z „resztek” aby podzielić się z Wami idealnym przepisem na kluski na parze. Zrobiło się trochę chłodniej i naszło mnie na drożdżowe wypieki. Wbrew pozorom zrobienie w domu takich mięciutkich pysznych kluseczek nie jest wcale takie trudne, a radość wielka :-) Kiedy na następny dzień zostały mi 2 sztuki, odgrzałam je piekąc marchewki w piekarniku i nafaszerowałam hummusem z podsmażonymi pomidorkami, domową pastą a la sambal, którą dostałam w prezencie- dzięki Beny! – i młodymi marchewkami z zatarem. Obiady w stylu czyszczenie lodówki to moje ulubione obiady!

SKŁADNIKI:

  • szklanka mąki
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • łyżka stopionego masła
  • łyżeczka cukru
  • 15 g świeżych drożdży

Z mleka, drożdży, cukru u łyżeczki mąki robimy zaczyn i odstawiamy na kwadrans aż zacznie pracować.

Mąkę przesiewamy do miski dodajemy jajko, masło, sól i zaczyn. Wyrabiamy bardzo dokładnie, aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów miski. Ja ciasto wyrabiałam mikserem na niskich obrotach – ciasto musi być idealnie wyrobione. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na min. godzinę do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat, uderzamy kilka razy pięścią aby pozbyć się powietrza, rozciągamy dłońmi i wycinamy szklanką kółka, lub odcinają po kawałku formujemy bułeczki. Ciasto ponownie przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia na ok. 20 min.

Bułeczki gotujemy w garnku na parze, ja wycinam dość małe i gotuję ok. 7 min.

Pampuchy możemy podać z sosem grzybowym, mięsnym, ze śmietaną z owocami, lub potraktować jak bułkę i nafaszerować ulubionymi dodatkami.Pycha!

Ja moje bułeczki zjadłam z hummusem, pieczonymi marchewkami z zatarem i domową pikantną pastą.

D71A7622

MANU FOOD FEST 2015

Manu_food_Fest_main

Łódzka Manufaktura tego lata postanowiła na atrakcje kulinarne. Była pyszna Noc Kupały,  był Festiwal Dań Morskich, było nocne grillowanie. Wrzesień zapowiada kolejną atrakcję Manu Food Fest. To kulinarna podróż dookoła świata połączona z konkursem. W konkursie bierze udział 12 restauracji, oferujących dania w trzech przedziałach cenowych 15/30/45 zł. Restauracje konkursowe oferują dania rodem z Niemiec, Tajlandii, Indii czy USA.

W konkursie stratują zarówno restauracje biorące udział w Manu Food Fest jak i my konsumenci :-) Przy wizycie w konkursowej restauracji dostajemy bowiem paszport w którym zbieramy pieczątki, pierwsze 50 osób z min. 8 pieczątkami otrzyma Kartę Smakosza Manufaktury uprawniającą do 20% zniżki w festiwalowych restauracjach przez cały rok.

Manu Food Fest trwa do końca września.

PIKANTNA ZUPA Z PIECZONYCH POMIDOROW

D71A7518Studium pomidora ciąg dalszy. Z obawy, że w tym roku nie zdążę ich zawekować jem codziennie co najmniej kilka. Mam poczucie straty i wstydu wobec innych warzyw, ale w tym roku pomidory są wyjątkowe. Słodkie, soczyste i takie piękne :-)  Pomidorówka to klasyk, uwielbiany chyba przez wszystkich, a ta ze świeżych pomidorów nie ma sobie równych. Ten przepis praktycznie robi się sam, a efekt… spektakularny. Ja zjadłam ją z tymi grzankami – więcej pomidora w pomidorze się nie da:-) Pomidorowego poniedziałku Wam życzę :-)

SKŁADNIKI:

  • 2 główki czosnku
  • 2 papryczki habanero
  • 2,5  kg słodkich, soczystych pomidorów
  • 4 marchewki
  • 1 cebula
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • sól
  • pieprz
  • oliwa
  • świeże zioła

Wszystkie warzywa układamy na blasze do pieczenia, skrapiamy oliwą i pieczemy przez ok. 1 godzinę w 160 stopniach. Możemy po upieczeniu obrać pomidory ze skóry, ja nie obrałam i nie wyczułam skóry w zupie.Warzywa blenderujemy, przelewamy do garnka wraz z bulionem i podgrzewamy ok. 20 min. Doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem. Zupę podajemy skropioną oliwą z dodatkiem świeżych ziół. Przepychota!

D71A7569

D71A7516

GRZANKI Z MASŁEM Z PIECZONYCH POMIDORÓW I KOZIM SEREM

D71A7470aUpiekłam na zupę 2 kg kolorowych pomidorów, 2 główki czosnku i 4 marchewki.  Z części tego dobra zrobiłam masło pomidorowe. Z masłem pomidorowym wcinam grzanki – solo, lub z  dodatkami i jestem bardzo z siebie zadowolona. Pomidory w tysiącu postaci zawładnęły moją kuchnią i wyobraźnią. Od początku wiosny nawoziłam, pielęgnowałam, żżerałam. Radość z hodowli ogromna, ale nadal to tylko hodowla balkonowa…najdroższa, ale jednak an dłuższą metę nie wyżywi. Dlatego znoszę czasami po 2 szt, czasami po kilka kilo, przeróżnych odmian i eksperymentuję. Masło powstało przypadkowo, pomidory w piecu, ja robię wersję klasyczną smakowego masła – z natką pietruszki i czosnkiem i nagle benc! olśnienie, chcę masło pomidorowe. No i mam i jem łyżkami. Idę zbadać cholesterol…;-)

SKŁADNIKI:

  • 3/4 szklanki upieczonych pomidorów z czosnkiem
  • 100 g masła
  • sól
  • pomidory
  • dojrzewający ser kozi

Pomidory ok. 250 g  kroimy w ćwiartki i rozkładamy na blasze do pieczenia, dodajemy czosnek – pół główki – i skrapiamy wszystko oliwą. Pieczemy w temp. 160 stopni ok. 1,5 godziny. Czosnek wyciskamy z łupin i blendujemy z pomidorami i masłem na pastę. Doprawiamy solą do smaku.

Pieczywo smarujemy grubą warstwą masła i zapiekamy ok. 5 min w temp. 180 stopni. Na ciepłe grzanki nakładamy ser i plastry pomidora. Pycha!

D71A7461

KONFITOWANE OŚMIORNICZKI

D71A6929

Dzisiaj mam dla Was przepis na samorobiący się przepyszny obiad. Mam słabość do wszystkich mieszkańców mórz i oceanów, dlatego wielką radością napawa mnie ich coraz powszechniejsza dostępność. Ośmiorniczkom nie straszne mrożenie, wpływa ono bardzo pozytywnie na ich strukturę, dlatego śmiało możemy je kupować zamrożone i cieszyć się nimi okrągły rok. Nie musimy ich także solić, owoce morze podczas gotowania oddają naturalnie słony smak, pochodzący z wody. Wystarczy doprawić je oliwą, sokiem z cytryny, czosnkiem i mamy wspaniałą kulinarną ucztę. Smacznego!

SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

  • 10 baby ośmiorniczek mrożonych
  • oliwa
  • świeże liście laurowe 3 szt
  • cebula

SOS:

  • ok. 250 g pomidorków
  • 3 ząbki czosnku
  • oliwa
  • bazylia
  • 1 pikantna papryczka
  • łyżka masła
  • pieprz

Do rondla o grubym dnie wlewamy oliwę, tak aby dokładnie przykryła ośmiorniczki. Podgrzewamy oliwę, aż zabulgocze, zmniejszamy ogień, dodajemy cebulę pokrojoną w piórka i liście laurowe. Konfitujemy ok. godzinę, aż ośmiorniczki będą idealnie miękkie. Ośmiorniczki po odsączeniu są gotowe do podania, wystarczy je skropić cytryna i zajadać. Można jednak zrobić pyszny sos pomidorowy:-)

Posiekane pomidory podsmażamy na oliwie, dodajemy czosnek, papryczkę, pieprz i ośmiorniczki. Podsmażamy ok. 10 min. wykańczamy masłem i podajemy ze świeżą bazylią i pieczywem. Pycha!

Przepis powstał przy współpracy z Cisowianka. Gotujmy zdrowo. Mniej soli.

D71A6935mix

SMAŻONE HALLOUMI NA SAŁATCE Z POMIDORÓW Z DOMOWYM PESTO

D71A5902

Ogarnęło mnie pomidorowe szaleństwo. Zanudzę Was „pomidorowymi” przepisami, a potrafię ich wyprodukować wiele… Dzisiaj obiad w pięć minut, bo w te wakacje nie odpoczywam, nie bumeluję cały czas pracuję. I nie tylko nad blogiem :-)  Efekty wielu różnych wakacyjnych projektów pokażę Wam już wkrótce. Na razie buzia na kłódkę i zapycham się codzienną porcją moich słodkich domowych pomidorków – w dzisiejszym wpisie wszystkie z balkonowego krzaka ( 16-nastu krzaków ).

SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

  • grecki ser halloumi
  • 2 garści bazylii
  • 2 ząbki czosnku
  • 70 ml oliwy
  • sól
  • 2 łyżki ziaren słonecznika
  • garść rukoli
  • miseczka pomidorków koktajlowych

Bazylię, słonecznik, czosnek i oliwę miksujemy na w miarę jednolitą pastę. Pomidorki kroimy na ćwiartki i mieszamy z rukolą. Na suchej patelni grillowej smażymy ser, aż zacznie się delikatni rozpływać. Sałatkę z pomidorków przyprawiamy bazyliowym sosem, podajemy z ciepłym serem i grzankami. Smacznego!

D71A5901

SEROWO – POMIDOROWA TARTA Z ANCHOIS

D71A6058

Super prosta i super pyszna, idealna na poniedziałek tarta pomidorowa. Minimum pracy, maksimum smaku. O tej porze roku pomidory zjadam w dowolnych ilościach. Bardzo mnie cieszy coraz większy urodzaj na rynku, pojawiają się rzadkie odmiany, dziwne kształty, piękne kolory. O dziwo sprzedawcy w końcu polecają konkretne odmiany pomidorów na zupę, do kiszenia, na przetwory. Jesteśmy coraz bardziej świadomymi a co za tym idzie coraz bardziej wymagającymi konsumentami. Nasza świadomość wpływa bezpośrednio na zmiany na rynku spożywczym. Wymagajmy, pytajmy, próbujmy, dzięki temu będziemy mieli dostęp do różnych odmian warzyw i owoców. Zaczął się złoty pomidorowy czas, konsumujmy świadomie i ze smakiem :-)

SKŁADNIKI:

  • ciasto francuskie
  • 200 g mieszanki np: parmezanu, wędzonego cheddaru, dziugasa
  • anchois
  • 1 kg pomidorów bawole serce, lub mieszanki rożnych gatunków
  • ćwierć kilo pomidorków koktajlowych
  • 1 pikantna papryczka
  • 1 jajko
  • dymka
  • 100 ml mleka
  • bazylia
  • oliwa

Ciasto francuskie wykładamy do formy do tarty, nakłuwamy widelcem i podpiekamy przez ok. 15 min w temp. 180 stopni. Sery ścieramy na tarce, mieszamy z jajkiem, mlekiem. Połowę pomidorów wydrążamy z gniazd nasiennych i kroimy w drobną kostkę. Na podpieczony spód tarty wykładamy pokrojone w kostkę pomidory i wylewamy masę jajeczną. Pozostałe pomidory i papryczkę kroimy w plastry i  układamy  z anchois na tarcie. Wstawiamy do piekarnika na ok. 30 min.

Pomidorki koktajlowy, białą część dymki i bazylię tniemy drobno i mieszamy z oliwą.

Tartę podajemy ciepłą z salsą z pomidorków koktajlowych i świeżo mielonym pieprzem.

Przepis powstał przy współpracy z Cisowianka. Gotujmy zdrowo. Mniej soli.

D71A6104

LENIWE ŚNIADANIE: CROISSANT Z PERFEKCYJNĄ JAJECZNICĄ

D71A6506dy

Niby nic, a jednak :-) Maślany croissant, jajecznica z jajek zerówek, własne pomidorki, własna bazylia i pyszna pancetta, powodują, że przy pierwszym gryzie rozpływamy się w zachwytach. Te małe żółte pomidorki na zdjęciu napawają mnie nie lada dumą. Od początku maja podlewam, pielę, nawożę i efekty są obłędne. Pełne krzaki żółtych, czarnych, malinowych, koktajlowych, słodkich jak cukierki pomidorków. Zajadam się nimi od rana do wieczora i nie mogę uwierzyć jak łatwo jest wyhodować produkt obłędny w smaku i niezwykle urodziwy. Jak inaczej smakują od pomidorów kupnych i ile satysfakcji moja mała plantacja mi przynosi. Jeśli macie kawałek balkonu, lub działki zasadźcie w przyszłym roku krzaki pomidorów, nie dość że są piękne, to będą nam pachniały pomidorami i w końcu obrodzą niesamowitymi owocami :-)

SKŁADNIKI:

  • 2 jajka
  • 2 plastry pancetty
  • bazylia
  • pomidorki
  • sól
  • pieprz
  • croissant

Croissanta przekrawamy na pół i podgrzewamy w piekarniku.

Pancettę tniemy w słupki i podsmażamy na chrupko. W miseczce rozkłócamy jaja dodając odrobinę pieprzu i soli. Masę jajeczną wlewamy na patelnię i smażymy ciągle mieszając, co jakiś czas zdejmując z ognia, aby jajecznica nie ścięła się zbytnio. Jajecznica musi być wilgotna i delikatna. Pomidorki tniemy na pół, solimy, pieprzymy, skrapiamy oliwą i podajemy z bazylią. Do ciepłego rogalika nakładamy jajecznice i podajemy z pomidorami.

D71A6519

 

CLAFOUTIS Z JEŻYNAMI I JAGODAMI – SUPER LETNI DESER

 

D71A5481D71A5503aPierwsze clafoutis zrobiłam ze śliwkami lataaaaa temu z przepisu Teresy Capponi Borawskiej. Było rewelacyjne, zjadłyśmy je z Mamą jeszcze gorące. Kolejne robiłam już nie tylko na słodko, ale również wytrawne np. z pomidorkami koktajlowymi do masy jajecznej zamiast cukru dodając tarty twardy ser typu parmezan. Wiem, że za oknem skwar, ale w końcu wieczorem robi się chłodniej i uwierzcie nie ma nic lepszego niż deser na kolację i to taki deser!

 SKŁADNIKI:

  • 1/2 litra jagód
  • garść jeżyn
  • 200 ml śmietanki 36%

CIASTO:

  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka mąki
  • 1/3 szklanki cukru
  • cukier puder
  • 2 jaja

Wszystkie składniki ciasta łączymy malakserem, ciasto będzie miało konsystencję ciasta naleśnikowego. Na dnie naczynia żaroodpornego układamy owoce. Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Owoce zalewamy ciastem i pieczemy 40 minut.

Zimną śmietankę przelewamy do metalowej najlepiej schłodzonej miski i ubijamy na sztywno.

Clafoutis podajemy najlepiej letnie z cukrem pudrem i bitą śmietaną.

D71A5484

D71A5523a

OBERŻYNA FASZEROWANA KOMOSĄ RYŻOWĄ

D71A5429a

Na bazarze łapcie bakłażany i nafaszerujcie je mega zdrową komosą ryżową z aromatycznymi ziołami i tahiną. Zapewniam, że nawet zatwardziali mięsożercy pochłoną to danie w mgnieniu oka. Bakłażan to warzywo, które odkryłam kilka lat temu i głównie zajadałam się nim prosto z patelni, teraz towarzyszy mi w kuchni praktycznie cały rok. W zapiekankach, na pizzy, jako pasta, w curry tu znajdziecie kilka moich inspiracji z poprzednich lat. Sezon bakłażanowy otwieram tym super prostym i pysznym przepisem, ale w planach tegorocznych mam nawet przetwory z bakłażanów. A Wy jak lubicie jeść bakłażany?

SKŁADNIKI:

  • 1 bakłażan
  • 150 g czerwonej komosy ryżowej
  • pół pęczka mięty
  • pół pęczka kolendry
  • 2 ząbki czosnku
  • oliwa
  • 3 łyżki tahiny
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 pikantna zielona chili
  • jogurt grecki
  • oliwa
  • sól
  • pieprz
  • wędzony cheddar
  • 5 pomidorków cherry -moje pochodzą z domowej hodowli :-)

Bakłażana przekrawamy na pół, nacinamy ostrym nożem w kratkę i skrapiamy oliwą. Pieczemy ok. 40 min w nagrzanym do 160 stopni piekarniku. Upieczonego bakłażana wydrążamy i siekamy miąższ. Komosę ryżową gotujemy zgodnie z instrukcją z opakowania. Na oliwie podsmażamy posiekany czosnek i chili, dodajemy miąższ bakłażana, tahine, sok z cytryny i 3/4 posiekanych ziół. Bakłażana faszerujemy przygotowanym farszem z komosy ryżowej, posypujemy serem i zapiekamy przez ok.7 minut w piekarniku. Podajemy z jogurtem greckim , świeżymi ziołami i pomidorkami skropionymi oliwą. Pycha!

D71A5461

D71A5405