Risotto

ZIELONE, WIOSENNE RISOTTO

Z Rzymu przywiozłam tyle jedzenia ile zdołałam unieść Min. kilogram różnych serów. A sery… cóż mogę jeść bez ograniczeń.  Więc mamy sery. Kolejna moja…

Siódmy Las

AGROTURYSTYKA SIÓDMY LAS

Majówka zbliża się niubłaganie, z tej okazji postanowiłam w końcu pokazać Wam Siódmy Las – przepięknie położoną w  Kazimierskim Parku Krajobrazowym agroturystykę, w której spędziłam…

Pasta bolognese

PASTA W STYLU BOLOŃSKIM

Czasem po prostu człowiek musi zjeść pastę! Uwilbiam ten makaron i co najważniejsze nigdy nie żałuję sobie parmezanu. Nie kupujcie tartych serów, zainwestujcie w…

Stacje Street Food

STACJA STREET FOOD

Stacji Street Food nie sposób się oprzeć. Bezpretensjonalna, bez zadęcia, z miłością do jedzenia i zwierząt, podbija łódzkie wegańskie i  mięsne serca. Muszę przyznać,…

Lemon curd

TARTA Z KREMEM CYTRUSOWYM I BEZĄ

Kiedy dostaniesz skrzynkę sycylijskich cytrusów, nie rób z nich lemoniady, zrób tę pyszną tartę i schrup ją jak życie – ze smakiem Tarta cytrynowa to klasyk, ale…

Marynowana Feta

MARYNOWANA FETA

Blue Monday – czyli najbardziej depresyjny dzień w roku wypada dziś! Walczę z nim oczywiście za pomocą diety. Wczoraj wieczorem zamarynowałąm fetę, którą zjadałm…

Ateny

ATENY NA WEEKEND

Grudniowe ucieczki to moje ulubione ucieczki! Gdziekolwiek, byleby w doborowym towarzystwie i  w stronę słońca! A w Atenach zalało nas morze słońca i przywitało…

Marynowane orzechy

MARYNOWANE ORZECHY WŁOSKIE

Kiedy Water&Wine na swoim profilu instagramowym pokazali kolejne perełki ze swojej kolekcji kiszonek, przypomniałam sobie o swoim ukrytym skarbie – kiszonych młodych orzechach włoskich. Ich…

WATER&WINE

WATER&WINE

Od kilku lat nieustannie jestem pod ogromnym wrażeniem kunsztu zespołu Water&Wine. Każda wizyta u nich to przygoda. Odkrywanie nowych smaków, zapachów, technik. Grudniowa kolacja siłą…

Beza Food and Bourbon

Beza Food and Bourbon

W nowym biurowcu przy ulicy Ogrodowej w listopadzie miało miejsce nowe otwarcie. Otwarcie na które czekały wszystkie słodkie ząbki – ja na pewno – Beza…