PIKANTNA, ROZGRZEWAJĄCA ZUPA Z KREWETKAMI

D71A0384

D71A0380Jestem chora, marudna i zziębnięta. Brak mi słońca, soczystych owoców i warzyw. Ratuję się jak mogę azjatycka kuchnią, dzięki aromatycznym przyprawom,  świeżym ziołom i pysznym niestety mrożonym krewetkom chociaż na chwilę w mojej kuchni pojawia się słońce :-) Do tej wspaniałej! zupy wykorzystałam resztki rosołu z kurczaka i bardzo dużą ilość pobudzająco – rozgrzewającego imbiru.  Pastę curry miałam jeszcze z tajskich, rajskich wakacji i okazała się ona ostra jak dla Taja! Zupę zakwasiłam mocno sokiem z limonki i już w trakcie jedzenia endorfiny uderzyły mi do głowy. Kiedy jem bardzo pikantne potrawy zaczyna lekko swędzieć mnie przełyk w miejscu nie do podrapania, to dziwne i na swój sposób przyjemne uczucie poprawiło mi nastrój na resztę dnia:-) Jak chorować to na wesoło!

SKŁADNIKI:

  • 800 ml bulionu drobiowego
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 1/2 saszetki czerwonego curry
  • 2 cebulki dymki ze szczypiorkiem
  • 2 ząbki czosnku
  • spory kawałek imbiru
  • 2 trawy cytrynowe
  • 1 limonka
  • 1/2 pęczka kolendry
  • łyżka oleju sezamowego
  • 200 g krewetek

W dużym rondlu podgrzewamy olej i dodajemy posiekaną dymkę, czosnek, imbir i zmiażdżoną trawę cytrynową. Podsmażamy warzywa aż zaczną intensywnie i apetycznie pachnieć. Dodajemy pastę curry i podsmażamy kolejne kilka minut. Warzywa zalewamy rosołem i mleczkiem kokosowym, zagotowujemy i zmniejszamy ogień, gotujemy ok. 10 minut, wyławiamy trawę cytrynową i dodajemy krewetki. Kiedy krewetki zmienią kolor z szarego na różowy zupa jest gotowa.Doprawiamy sokiem z limonki wedle uznania i podajemy ze świeżą kolendrą. Pyszności!

D71A0369

D71A0353

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *