WARSZTATY W WATER & WINE. CISOWIANKA GOTUJMY ZDROWO – MNIEJ SOLI.

D71A0450

D71A0317

Jeśli kiedykolwiek będziecie mieli okazję spróbować kuchni szefa Marka Flisińskiego, Kamila Raczyńskiego, lub Radka Murata nie wahajcie, sprzedajcie duszę i dajcie się zaczarować tym niezwykle zdolnym i skromnym Szefom.

D71A0475

Dzięki uprzejmości Cisowianki spędziłam cały dzień wraz z innymi fajnymi dziewczynami – Maią z Qumam Kaszę, Kasią z Chilli Bite, Magdą z Crust and Dust , Agatą  z Kuchni w Formie, Agatą z Cisowianki na zbieraniu kwiatków, bratków, malinek, wykopywaniu ziemniaczków, ścinaniu rabarbaru, szukaniu szczawiku zajęczego a następnie przetwarzaniu zbiorów pod pilnym okiem Panów w przepyszne dania.

Na przystawkę wyczarowaliśmy zapiekaną w liściach bazylii czekoladowej, bazylii sałatowej i melisy fasolkę szparagową z kwiatami ogórecznika, olejem miętowym i krzakiem poziomek.

D71A0450a

To danie przypadło mi najbardziej do gustu ze względu na proste a zarazem zaskakujące smaki. Młoda fasolka z masłem i ziołami z ogrodu od pierwszego kęsa zachwycała. A do tego sposób podania… aby się do niej dobrać dostałyśmy nożyczki w kształcie ptaszka, którymi musiałyśmy przedrzeć się przez krzak poziomek do obiadu 😉

D71A0452aNad zupą pracowałyśmy dzielnie z Maią, a efekt przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Sałacianka z młodymi ziemniaczkami, kawiorem i mrożoną słoniną była rewelacyjna!

D71A0377a

D71A0439Wykopywanie młodych ziemniaczków dało nam dużo radości, własnoręcznie zebrany obiad zupełnie inaczej smakuje:-)

D71A0442Przyszła kolej na danie główne: Jesiotr!

D71A0340

Jesiotr podany z paloną młodą kapustą – która jest rewelacyjna- sosem smardzowym i kwiatami gorczycy rozpływał się w ustach!

D71A0554aKolejne zachwycające danie to grasica podana na dzikich ziołach z sosem z grillowanych szparagów. Oprócz wysmażonej w punkt grasicy, zachwycał złożony aromat dzikich ziół, które nadały temu daniu wiele zaskakujących wymiarów.

D71A0591

W tajemnicy wam powiem, że talerze były wylizywane, a desery jedzone z dokładką! Zapewniam, że też byście zjedli podwójną porcję pieczonych truskawek, rabarbaru i poziomek z kwiatami czarnego bzu, podanych z utartymi płatkami róż, konfitowaną cytryną i zapieczonym zabajone na tokaju. Szaleństwo? Nie, to rewelacyjny deser, który zwieńczył ten pyszny, pełen niespodzianek posiłek.

D71A0405a

D71A0594

D71A0364

Atmosfera w Nałęczowie była tak miła, że swobodnie czułyśmy się nawet wylizując talerze 😉 Jak może być zresztą inaczej w miejscu gdzie większość produktów pochodzi z własnej hodowli, a zespół Marka Flisińskiego to osoby dzielące wspólną pasję i odważnie podchodzące to tematu współczesnej kuchni polskiej. Była to moja druga wizyta w koncepcie Water and Wine i… nie mogę doczekać się kolejnej 😉

D71A0385

IMG_1199

Zdjęcie zbiorowe Maciej Stankiewicz.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *